• Wpisów: 1285
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 115 dni temu, 17:25
  • Licznik odwiedzin: 92 686 / 2150 dni
 
operetta124
 
Ostatni miesiąc minął za szybko.
Nastąpiły zmiany w moim życiu.
Byłam przykuta gwoźdźmi do stołu.
Byłam, nie jestem - to dzięki pewnej osobie.
Nie mogę przestać płakać ze wzruszenia, ktoś próbuje mnie pchnąć na właściwą drogę.
Ktoś budzi mnie codziennie rano, ktoś robi dla mnie kanapki do szkoły, ktoś ogląda ze mną anime, ktoś planuje ze mną przyszłość, ktoś uczy mnie grać na ukulele, ktoś towarzyszy mi w planach aktorskich, ktoś pokazuje mi, żeby się nigdy nie poddawać, ktoś chodzi ze mną do lasu, ktoś daje mi ciepło, ktoś robi ze mną zdjęcia, ktoś uśmiecha się do mnie, ktoś gubi się w moich oczach.
Ktoś daje mi szczęście.
Tym razem takie najprawdziwsze, szczere.

Toja.png


Przez to wszystko czuję okropny strach.
Jestem człowiekiem i popełniam błędy.
Przez demony przeszłości popełniam ich jeszcze więcej.
Boję się, że zrobię coś nie tak, że stracę to wszystko, że mój świat znowu się zawali.

Strach sprawia same problemy, zwiększa negatywne emocje, powoduje kłótnie.
Nie mam pojęcia jak sobie z tym poradzić.
Liczę na Wasze wypowiedzi na ten temat.

Hania last ver..jpg


Kamiru, dziękuję Ci.
Dziękuję, że jesteś.

Nie możesz dodać komentarza.