• Wpisów: 1285
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 268 dni temu, 17:25
  • Licznik odwiedzin: 95 469 / 2303 dni
 
operetta124
 
*Ta smutna część, przewinąć*

Żyłam w pewnym przekonaniu.
Nie mam znajomych.
Dlaczego?
Zawsze tak było - kiedy poznawałam kogoś, osoba jednak nie spełniała wymagań, mam je dość wysokie, tak już jest.
Kiedy ja polubiłam człowieka, on nie polubił mnie.
Kiedy ktoś zaś mnie polubił, ja nie polubiłam człowieka.
Jakoś według tej irracjonalnej zasady zostałam sama.
Sama, bez potrzeby gonienia za ludźmi, którzy nie zaznaczyli się zupełnie niczym w moim życiu.
Czułam się z tym źle, gdzieś w środku został ten deficyt.
Tak, chciałam mieć znajomych.

*Koniec smutnej części, teraz czytać*

Długo myślałam, czy nie iść.
Dokładniej chodzi o pewien zlot w Rybniku.
Zestresowana, zagubiona i smutna ruszyłam w drogę.
Już na dworcu spotkałam trzy osoby idące w tym samym kierunku.
Dość zabawna sytuacja.
Spoglądałyśmy na siebie jakiś czas, w końcu w autobusie udało się dogadać, że to właśnie my.

Tymczasem na rynku, spotkałyśmy dwie osoby ze zlotu właśnie.
Finalnie zebraliśmy się w 15 osób.
Robiliśmy... łatwiej będzie powiedzieć, czego nie robiliśmy.
Było idealnie.

Począwszy od pociągu na samym początku...
14900420_348959722124411_3190514758542555062_n.jpg


Kontynuując jazdą windą w górę... w dół... w górę i w dół.
14937145_1434012999960935_1338657547_n.jpg


Wojna na kulki z Bubble Tea...
14963056_1434012693294299_1877270092_n.jpg


Poznanie się bliżej na "kole", spadnięcie z niego...
14996340_1434012833294285_1821140400_n.jpg


"Sesja na placu zabaw"...
14961568_1434012769960958_860801767_n.jpg


Posiedzenie w parku...

14996285_1619194315050367_1304208373_n.jpg


Kończąc na pożegnaniu. Pożegnaniu najpiękniejszemu w moim życiu.
Wyobraźcie sobie, osoba typowo aspołeczna.
Wyobraźcie sobie, że wszyscy rzucają się na nią z grupowym przytulasem.
Wyobraźcie sobie, że kiedy odjeżdża, wszyscy jej machają z uśmiechem na twarzy.
To jej przyjaciele, jej nowa rodzina.

Dziękuję dobranoc, jesteście wspaniali.
Odnalazłam się, poczyniłam kolejny krok.
Mam kolejny kawałek układanki.

Życzę wszystkim takiego kawałka, każdy na niego zasługuje.
Każdy powinien mieć przyjaciół, z którymi pokocha przebywać.
Każdy powinien mieć do czego wracać wspomnieniami ze szczerym uśmiechem, czasem nawet z łezką szczęścia w oku.

Tak, to spotkało i mnie.
Nadal nie mogę w to uwierzyć.

Dziękuję.

Nie możesz dodać komentarza.